
目を開け!
LOOOL, nie, nie chodzi o pairing(ale jak macie coś wyprodukujecie to dawajcie to na Infinity-chana xDDD) ale o kwestię łączonych paradygmatów. Sprawa wypłynęła ostatnio w Tfojej Starej. Zrozummy się dobrze - nie chcę by ktokolwiek najeżdżał na kogoś innego, bo kiedyś tam nie dołączył się do rytuału, czy nie chciał współpracować z kimśtam czy cokolwiek po tej linii. Nie, chodzi mi o rzeczową dyskusję - jak można by połączyć wizje Rzeczywistości 2.0 i Wiecznego Tętna w jednym, nawet jeżeli tymczasowym i czysto pragmatycznym paradygmacie skleconym na potrzeby kilku rytuałów.
Żeby nie startować tylko od pustych haseł - co sądzicie o podobieństwie Sieci do organizmu, żył do światłowodów itp? Hipoteza Gai(to idzie trochę w kierunku Mówców, ale nie tylko), czy tego rodzaju klimaty? Jeżeli położyć nacisk na to, iż wszystko w przyrodzie jest nierozerwalnie połączone otwierają się niemałe możliwości.
Tyle ode mnie, powiedzcie co Wy sądzicie.
Offline
Sic, sic. Racja, coś takiego się przyda. Z osobistego doświadczenia, ja to z reguły rozwiązuję w ten sposób, że program, który piszę, operuje w Sieci, jest czymś więcej niż zwykłym programem. Kiedy ostatnio "wróżyłem" z Cyganką, to odpaliłem po prostu specjalny plik (nazwany nb. tarot.exe), gdzie miałem najzwyczajniej w świecie interfrejs do obliczania prawdopodobieństwa. Poza tym to, o czym mówi Caine jest sensowne - w tym momencie niemal cała Ziemia jest opleciona światłowodami, łaczami, etc. i rzeczywiście przypomina to żywy organizm.
Z drugiej strony można się z Mówcami dogadać o tyle, że oni jako interfrejsu do używania Sieci, etc. używają duchów, z którymi się bezpośrednio komunikują (trochę to niekiedy może być czasochłonne, ale jednocześnie może dać dużo większe efekty niekiedy).
Offline